maciek1

 

2
 
 

Partnerzy

podkarpacie

zarszyn

besko

 ebukowsko-jpg

ekomancza-jpg

izagorz-jpg

etyrawa-jpg

lesko

ustrzyki

brzozow

wbieszczadach.net

wsanok

Zostań fotoreporterem

Zostań fotoreporterem sanokonline.pl

Byłeś świadkiem zdarzenia? Masz zdjęcia, nakręciłeś film bądź napisałeś ciekawy artykuł i chcesz go opublikować? Bądź pierwszy i napisz do nas!

Kontakt z redakcją:

E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Tel. 502 920 384
Tel. 782 795 602
 


 

Ciekawe miejsca2

Szwejk w Sanoku  



Józef Szwejk przybywa na dworzec cesarsko-królewskiej kolei żelaznej w Sanoku. 15 lipca 1915 r. po południu, wraz z 11 kompanią marszbatalionu N 91 pułku piechoty. Stąd żołnierze maszerują do centrum miasta, gdzie wojsko stanie na kwaterach. W najsłynniejszej, czeskiej ekranizacji „Przygód dobrego wojaka Szwejka”, z niezapomnianym Rudolfem Hrušinskỳm w roli głównej, uwieczniony został moment wjazdu parowozu na stację, gdzie już z oddali wyłania się ogromny napis SANOK – wymalowany na bocznej ścianie budynku – podobnie zresztą jak to widzimy dzisiaj.
Jaroslav Hašek: „Po przyjeździe do Sanoka okazało się, że ci, co jechali razem z Balounem, który puszczał wiatry po wielkiej wyżerce, mieli rację. Będzie kolacja, a oprócz kolacji rozdawany będzie komiśniak za te wszystkie dni, w których żołnierze chleba nie otrzymywali.
Okazało się także, że właśnie w Sanoku znajduje się sztab Żelaznej Brygady,
do której przydzielony został batalion 91 pułku piechoty.”
Szwejk wraz z towarzyszami broni zakwaterowany został w budynku dawnego Gimnazjum i Liceum Królowej Zofii. Tam też zamknięto w gabinecie fizycznym, podporucznika Duba, by wytrzeźwiał, po tym, jak go nasz dobry wojak odnalazł
w miejscowym zamtuzie i dostarczył na pilną naradę sztabu.
„Porucznikowi Lukaszowi przyszło na myśl, że będzie najlepiej, gdy podporucznika Duba ułoży jego służący Kunert w gabinecie fizycznym, gdzie stała straż pilnując, aby ktoś nie ukradł reszty nierozkradzionych jeszcze minerałów, znajdujących się w gabinecie.
Na pilnowanie tego gabinetu stale zwracało uwagę dowództwo brygady. Troskliwość dowództwa zrodziła się w chwili, gdy jeden z batalionów honwedów, ulokowany w gimnazjum, zabrał się do rabowania gabinetu. Honwedom podobał się osobliwie zbiór minerałów, barwne kryształy i kamyki, więc ponapychali sobie nimi tornistry.”
Jak pisze dalej Haszek, jeden z węgierskich honwedów – o nazwisku Làsló Gargany -
nie poprzestał tylko na ogołacaniu gabinetu z minerałów, lecz „wypił wszystek denaturowany spirytus z naczynia, w którym znajdowały się różne płazy” – co też nieszczęśnik przypłacił życiem. Wieść gminna niesie, że rzeczywiście jacyś honwedzi ucztowali w Sanoku wspomnianym alkoholem – i niestety skończyli na miejskim cmentarzu...
„Na jednym z okolicznych cmentarzyków znajduje się biały krzyż, z napisem >Làsló Gargany<. Pod tym krzyżem śpi snem wiecznym jeden honwed, który podczas rabowania tego gabinetu wypił wszystek denaturowany spiritus z naczynia, w którym znajdowały się różne płazy. Wojna światowa wymordowała pokolenie ludzkie nawet przy pomocy spirytusu konserwującego węże.”
Miejscem, w którym Józef Szwejk odnalazł poszukiwanego pilnie podporucznika Duba, był pokój na pierwszym piętrze ówczesnego „Hotelu pod Trzema Różami” – jednego z reprezentacyjnych hoteli cesarsko-królewskiego Sanoka.
„U panny Elly siedział tymczasem podporucznik Dub, który gdy już batalion rozlokowany był w gimnazjum, zwołał swój oddział i w długim przemówieniu wywodził, że Rosjanie przy odwrocie wszędzie zakładali domy rozpusty z personelem pozarażanym chorobami płciowymi, aby tym podstępem narazić armię austriacką na wielkie straty. Niniejszym ostrzega przeto żołnierzy przed udawaniem się do takich domów. Sam osobiście przekona się, czy żołnierze usłuchali jego rozkazu, który jest surowy dlatego, że wojsko znajduje się już w strefie przyfrontowej. Każdy żołnierz przyłapany w domu rozpusty będzie pociągnięty przed sąd polowy.
Podporucznik Dub poszedł przekonać się osobiście, czy żołnierze nie wykraczają przeciwko jego rozkazowi, i dlatego za punkt oparcia dla swojej kontroli wybrał sobie kanapkę panny Elly w pokoiku na pierwszym piętrze tak zwanej >Kawiarni Miejskiej<.
Na kanapce owej bawił się bardzo mile.”
W czasie Wielkiej Wojny w Sanoku, jak i w każdym przyfrontowym mieście, stacjonowało wiele wojska. Dbano zatem o to, aby żołnierzom walczącym za cesarza nie zabrakło niczego, także „panienek”. W mieście istniało w owym czasie kilkanaście zamtuzów, nie licząc wędrownych, tzw. na kółkach, które wędrowały wraz z niezwyciężoną armią.
Niestety czas „prosperity” minął i wszystkie hotele powróciły do swej podstawowej funkcji. Tylko prawdziwi, starzy sanoczanie pamiętają, co tu się niegdyś działo...
„Połączone Domy Rozrywek i Kawiarnia Miejska, czyli przedsiębiorstwo, o którym Szwejk wspominał, były podzielone na dwie części. Kto nie chciał przechodzić przez kawiarnię, wchodził od tyłu, gdzie wygrzewała się na słońcu jakaś stara kobieta.” Tymi słowami zaczyna Haszek opis ówczesnego hotelu. Kto ciekaw co działo się dalej, niechaj doczyta reszty w rozdziale: „Marschieren! Marsch!” nieśmiertelnej powieści
o przygodach „Dobrego Wojaka”.
Jaroslav Hašek uwiecznił także znajdującą się przy Rynku siedzibę tzw. Banku Lwowskiego nazwanego przez autora budynkiem dawnego Banku Krakowskiego To tutaj mieścił się sztab Żelaznej Brygady, w którym chciał również ulokować swoja siedzibę dowódca nowoprzybyłej, niemieckiej dywizji hanowerskiej. Omyłkowe skierowanie na kwatery do jednego miasta zarówno Żelaznej Brygady jak i dywizji hanowerskiej przez niezbyt dobrze panujące nad sytuacją dowództwo spowodowało spore zamieszanie:
„Wszystko było beznadziejnie poplątane, Rosjanie wycofywali się z północno-wschodniego zakątka Galicji bardzo szybko, tak, że niemieckie oddziały armii austriackiej pomieszały się tam ze sobą, a w tę mieszaninę wbijały się klinem oddziały armii niemieckiej, tworząc chaos potęgowany jeszcze przybywaniem na front nowych marszbatalionów
i różnych formacji wojskowych. Tak samo było na odcinkach frontowych, znajdujących się jeszcze dalej na tyłach, jak i tutaj w Sanoku, do którego przybyły nagle rezerwy niemieckiej dywizji hanowerskiej pod dowództwem pułkownika o tak ponurym spojrzeniu, że dowódca brygady stracił ostatecznie głowę. Pułkownik rezerw niemieckich pokazał mianowicie dyspozycje swego sztabu, według których miał rozlokować swych żołnierzy w gmachu gimnazjum, zajętym właśnie przez pułk 91. Dla ulokowania swego sztabu zażądał opróżnienia domu Banku Krakowskiego, w którym właśnie przebywał sztab brygady.
Dowódca brygady połączył się bezpośrednio z dywizją i przedstawił jej sytuacje jak najściślej, następnie rozmawiał ponury hanowerczyk, w wyniku czego do brygady przyszedł następujący rozkaz: Brygada wychodzi z miasta o szóstej wieczorem na Turową-Wolską – Liskowiec – Stara Sól – Sambor” (Tyrawę Wołoską – Liskowate - Starą Sól – Sambor).
Ostatecznie zatem, niespodziewanie Józef Szwejk opuszcza miasto w przedniej straży o wpół do szóstej wieczorem, wymaszerowując wraz z 91 pp z sanockiego Rynku.
Przygody dobrego wojaka Szwejka w Sanoku upamiętnia odsłonięty w 2003 r. przez wnuka Jarosława Haszka – Richarda, atraktor - ławeczka z siedzącym na niej żołnierzem – filozofem czasów Wielkiej Wojny. Józef Szwejk zapatrzony i uśmiechnięty spokojnie „popykuje” sobie z nieodłącznej fajeczki, patrząc z dystansem na absurdy życia codziennego, które nie tak bardzo zmieniły się od czasów Franciszka Jozefa.

Ta brązowa figura Dobrego Wojaka emanująca nieugiętym optymizmem samego bohatera zda się, jakby mówiła zawsze aktualnymi słowami Mieczysława Czumy:

Na agresję, na podłość, arogancję, chciwość,
na intrygę i wszelką cudzą niegodziwość,
na chamstwo, na głupotę to jest medycyna –
niebieskich oczu uśmiech zachować kretyna...

 

 

Oprócz opisanych w powieści miejsc oraz pomnika, ma też Józef Szwejk ulicę swojego imienia. Jest to znajdujący się nieopodal „Hotelu Pod Trzema Różami” Zaułek Dobrego Wojaka Szwejka, liczący sobie zaledwie 4 numery kamienic a kończący się przy bramie aresztu śledczego.
Po spacerze śladami „dobrego wojaka”, warto odpocząć w restauracji „U Szejka” lub jednym z wielu innych sanockich lokali o klimacie z czasów panowania Najjaśniejszego Pana Franciszka Józefa I.

Tekst. Robert Bańkosz

 



Sanocki Dom Kultury


ul. Mickiewicza 24
38-500 Sanok
tel. 13 46 31 042
fax.13 46 34 142

 

Miejska Biblioteka Publiczna

ul. Lenartowicza 2,
tel. 13 46 45 750

 


BWA – Galeria Sanocka. Pracownia Edukacji Artystycznej

ul. Rynek 14
38-500 Sanok
tel./fax.: 13 46 36 030

 

Bazar Sztuki, Galeria Rzeczy i Wydarzeń Rozmaitych

 

ul. 2 Pułku Strzelców Podhalańskich 1
38-500 Sanok
tel. 503 374 929

 

Muzeum Ikon
Zbiór ikony karpackiej (począwszy od XV wieku), jeden z największych w kraju. 270 ikon z ok. 700 posiadanych przez Muzeum Historyczne w Sanoku, ul. Zamkowa 2, jest wystawionych w pomieszczeniach sanockiego zamku. Oprócz ikon prezentowane są również chorągwie cerkiewne i sprzęty liturgiczne (w sumie ponad 120 eksponatów).

Malarstwo Zdzisława Beksińskiego
Największy zbiór prac Zdzisława Beksińskiego, urodzonego w Sanoku potomka starego, sanockiego rodu. Prace prezentowane są przez Muzeum Historyczne w salach zamku tzw. zajazdu i tworzą całość dorobku malarza, na który składają się obrazy z lat 1950-2000 oraz grafiki komputerowe.

Malarstwo portretowe - XVII-XIXw
Stała ekspozycja Muzeum Historycznego prezentująca malarstwo portretowe od XVII do XIX w. Portrety osobistości poprzez pochodzenie, zajmowane pozycje, piastowane godności oraz związki rodzinne związanych z Ziemią Sanocką.

Ceramika pokucka
Największy w Polsce zbiór cennej ceramiki pokuckiej (360 eksponatów). Ta niepowtarzalna półmajolika pochodząca z Karpat Wschodnich wyrabiana przez ludność Pokucia (Hucułów) przekazana została do muzeum przez Aleksandra Rybickiego.

Zabytki archeologiczne i historyczne
Wystawa eksponatów archeologicznych i historycznych związanych z historią Sanoka i Ziemi Sanockiej. Muzeum Historyczne.

Muzeum Budownictwa Ludowego

Biura:
ul. Traugutta 3
38-500 Sanok
tel. 13 46 30 904, 13 46 30 934
tel./fax.: 13 46 35 381

Park etnograficzny:
ul. Rybickiego 3
38-500 Sanok
tel. 13 49 30 177
tel. 13 46 31 672

 

 

Pogoda Sanok z serwisu

1

Promowane firmy

 

Nasz Sanok

herbSanok –to miasto położone w południowo-wschodniej części województwa Podkarpackiego, u zbiegu dróg wiodących z Przemyśla, Rzeszowa i Krosna w głąb Bieszczadów.... więcej

punktMapa Sanoka
punktHistoria Sanoka
punktWYDARZENIA
punktUrząd Miasta i Gminy
punktStarostwo powiatowe
punktStraż Miejska
punktPolicja
punktPaństwowa Straż Pożarna
punktUrzędy Pocztowe
punktSzkoły
punktPrzedszkola i żłobki
punktSzpitale
punktStowarzyszenia
punktKościoły

Informator

ikonka_5Zbiór przydatnych informacji, które pomogą w życiu codziennym.

Przydatne informacje:

punktUrzędy
punktBanki
punktBankomaty
punktTaxi
punktKino
punktDyskoteki
punktApteki
punktRozkład jazdy

punktRestauracje
punktCzynne po 22
punktPizza na telefon
punktJedzenie na telefon
punktKwiaciarnie
punktNoclegi
punktFirmy
punktOgłoszenia

Ciekawe miejsca

ikonka_6Sanok to miasto położone w południowo-wschodniej części województwa Podkarpackiego, u zbiegu dróg.... więcej

punktCiekawe miejsca
punktWarto zobaczyć

punktZabytki Sanoka
punktMuzea Sanoka

Komunikacja

ikonka_7Sanok to miasto położone w południowo-wschodniej części województwa Podkarpackiego, u zbiegu dróg.... więcej

punktMKS Sanok
punktPKP Sanok

punktPKS Sanok
punktPrywatni


Ostatnie komentarze